poniedziałek, 23 marca 2015

MASECZKA Z GLINKĄ MAROKAŃSKĄ TWARZ I WŁOSY

Czas na kolejną recenzję.

Dzisiaj będzie wpis poświęcony maseczce z glinką marokańską do twarzy i włosów z Yves Rocher. Kupiłam ją miesiąc temu. Szczerze mówiąc był to dosyć spontaniczny zakup, ponieważ akurat w sklepie mieli na nią zniżkę 40% i dzięki temu wydałam 29,99zł zamiast 50 zł (100ml).



Maseczka z glinką marokańską umieszczona jest w poręcznej tubce, co niezwykle ułatwia jej użytkowanie. Przeznaczona jest do pielęgnacji zarówno twarzy jak i włosów. Zawiera 100% biologiczny (bez pestycydów) olejek arganowy, glinkę marokańską, wodę różaną i wyciąg z kukurydzy. Posiada właściwości odżywcze, oczyszczające i łagodzące.

Używałam jej tylko na włosy ponieważ przez zimę ich kondycja się bardzo pogorszyła. Oto moja ocena tego produktu 3/5.

Zalety:

+ piękny zapach
+ łatwość użytkowania
+ bardziej lśniące i jedwabiste włosy

Wady:
- wysoka regularna cena
- mała pojemność = brak wydajności

Efekty są naprawdę zadowalające. Używałam tej maseczki na włosy przez trzy tygodnie po 2 razy na tydzień. Łącznie użyłam jej 6 razy i niestety to był koniec opakowania. Powiedziałabym, że warto w nią zainwestować gdyby nie fakt, że taką maseczkę z marokańskiej glinki można wykonać samemu zamawiając w Internecie samą glinkę marokańską (ok. 50zł za 500g) i do tego dobierając jakie chcemy dodatki (olejki itp.). Oczywiście nie każdy lubi się bawić w manufakturę kosmetyków, więc tym osobom jak najbardziej polecam maskę z glinką z Yves Rocher. Ale jeśli lubicie się czasem pobawić to proponuję samodzielnie wykonać taką maskę.

Ja na pewno od teraz będę ją robić samodzielnie bo warto.Włosy odżywione i gładkie, czyli takie jakie chciałam.

piątek, 13 marca 2015

Zapowiedź: maseczka z glinką marokańską



Już w poniedziałek nowy post. :)

Podsumowanie mojego 3 tygodniowego testu glinki marokańskiej. Będzie dużo przemyśleń i kilka wniosków.

Zapraszam serdecznie!


poniedziałek, 2 marca 2015

FOREO LUNA SENSITIVE krótka recenzja

Słyszałyście już może o nowoczesnym urządzeniu szwedzkiej firmy FOREO – to jedna z nowości, którą odkryłam na lutowym szkoleniu w Sopocie. Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia na temat tego gadżetu, dlatego najlepiej same ocenicie. Ja napiszę trochę o tym czego dowiedziałam się na jego temat.



Po pierwsze urządzenie LUNA SENSITIVE przeznaczona jest do oczyszczania twarzy – na to wskazuje już sam jego wygląd. Podobno ma także redukować zmarszczki. Zapewnić uczucie świeżości i zdrowego wyglądu cery. Dzięki specjalnie opracowanemu kształtowi pozwala precyzyjniej oczyścić trudno dostępne miejsca: okolice nosa, uszu, linia włosów. Dodatkowo dzięki swojej funkcji pulsacyjnej masuje skórę i wygładza powstałe zmarszczki. To taki skrót jeśli chodzi o prezentację produktu jaka została nam przedstawiona na szkoleniu.

A w praktyce? Miałam to urządzenie w ręku i mogłam się troszkę nim pobawić. Moje wrażenia są pozytywne jeśli chodzi o wygląd: jest naprawdę śliczny i pięknie zaprojektowany. Bardzo przyjemnie się go używa, skóra jest trochę zaczerwieniona po masażu, ale to dowodzi tylko tego, że zwiększa się jej ukrwienie, więc bardzo dobrze. Dużą zaletą jest też kabelek ładowania USB.

Minusem jest przycisk on/off na środku, bo łatwo przez przypadek palcem wyłączyć urządzenie, co bywa irytujące. Niestety, nie mogę potwierdzić efektów przeciwzmarszczkowych, ponieważ nie miałam okazji wypróbować go przez dłuższy czas. Cena też nie jest na przeciętną kieszeń. Ale jako ekskluzywny gadżet na pewno się sprawdza.