piątek, 25 lipca 2014

"Selected from nature"





To bioaktywny krem przeciwzmarszczkowy z filtrem SPF10
Skład: olejek babassu, wyciąg z nasion słonecznika, wyciąg z malwy, wyciąg z lipy, kwas hialuronowy, gliceryna, filtry UV)





Ma dość prosty i naturalny skład, ale jak na tak "naturalny" produkt ma dość intensywny zapach. I to zapach, który wcale nie powala. Podobnie jest ze słoiczkiem, który jest wykonany z dość nieatrakcyjnego plastiku.

A jego działanie? Dla mnie (i pewnie innych osób w moim wieku) jest już trochę za słaby, ale od czasu do czasu używam go pod makijaż, kiedy nie muszę być bardzo mocno i trwale umalowana, bo ma przyjemną i bardzo delikatną konsystencję.

Muszę przyznać, że stosunkowo krótka jak na polskie kosmetyki data ważności (6 miesięcy) powoduje, że mam poczucie, że stosuję jednak coś z mniejszą niż zazwyczaj ilością "chemii".





Mogłabym spokojnie polecić go osobom młodszym, które mają jeszcze mniej wyraźne zmarszczki lub tym, które oprócz samego kremu stosują dodatkowe kosmetyki takie jak serum czy osobny krem przeciwzmarszczkowy wokół oczu.

wtorek, 8 lipca 2014

Plany na wieczór

Mam jutro wolne w pracy, więc dziś postanowiłam usiąść do jakiegoś miłego filmu i wypocząć.
Chyba zrobię to w towarzystwie Brada Pitta i Chardonnay

Wam życzę tego samego ;)

wtorek, 1 lipca 2014

Piękne pasje

Ludzie zajmują się naprawdę fascynującymi rzeczami.
Moja koleżanka z pracy wróciła właśnie z wielkiej wyprawy, w czasie której miała również bardzo intensywną przygodę z nurkowaniem.
Jeśli w rzeczywistości wygląda to tak samo pięknie jak np tu
to wyobrażam sobie, że to może być niezapomniane przeżycie!