środa, 26 marca 2014

Maja Sablewska

Obejrzałam dziś kolejny odcinek programu "Sablewskiej sposób na modę".
Czasami się śmieję, że to dobrze, że ma takie duże kanapy, bo robią od razu za kozetki u psychoanalityka ;)
Ale tak naprawdę bardzo lubię ten program.
I bardzo podobają mi się stylizacje samej prowadzącej, chociaż sama nie odważyłabym się pewnie na większość z nich.

czwartek, 13 marca 2014

Piękna od wewnątrz, czyli szybkie dania też mogą być zdrowe

Poprzednio pisałam o tym, jak wyglądać pięknie na wiosnę. Dzisiaj napiszę Wam trochę o pięknie wewnętrznym.
Ale nie mam zamiaru psychologizować. Skupiłabym się raczej na jedzeniu i pozytywnej energii z niego płynącej.
Wpadł mi dziś w ręce nowy (no, może już nie taki nowy, ale wciąż aktualny) numer magazynu Womens Health a w nim kilka przepisów, z których zwłaszcza jeden przepis na szybki i zdrowy obiad zachwycił mnie swoją prostotą. 
Rzadko mam dużo czasu na gotowanie. Jeśli zdarza się taka sytuacja, staram się to uczcić wspólnym gotowaniem ze znajomymi. Ale na codzień najbardziej lubię takie dania, które da się przygotować szybko, łatwo i najlepiej w jednym garnku, bo bardzo nie lubię ich potem zmywać.
Kiedy jedząc przygotowany przez siebie obiad mam w perspektywie zmywanie całej kuchni, odbiera mi to przyjemność z jedzenia.


Dlatego wypróbowałam jednego z podanych tam przepisów na szybki hiszpański gulasz. Zachęcił mnie przede wszystkim małą liczbą potrzebnych składników. Jest to salami, czosnek, rozmaryn, pierś z kurczaka i natka pietruszki. Doprawia się to tylko oliwą, białym winem, dodaje pomidory i fasolę z puszki a podaje z chlebem.

Piękne w tym przepisie jest to, że dodając składniki czysto intuicyjnie, ale w podanej przeze mnie kolejności, zawsze wyjdzie Wam coś pysznego.
Jeśli szukałyście pomysłu na dzisiejszy obiad, to serdecznie polecam. Jest szybkie, proste i naprawdę pyszne.

A teraz na deser odrobina urody – słyszałyście już o nowych jeansach z funkcjąSPA? ;)
Firma Wrangler wypuściła taką linię. Mają wzór chmurek i wyglądają naprawdę zachęcająco a do tego (podobno) nawilżają skórę.
Czy któraś z Was ich może już używała? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.


Tymczasem życzę miłego weekendowego odpoczynku. Najlepiej w prawdzimym SPA!

sobota, 8 marca 2014

Lubicie gotować? :)

Ja lubię, ale nie za długo ;)
Na poniedziałek znajdę dla Was jakiś fajny przepis na szybki obiad.
Jeszcze nie wiem, co to będzie, sama jestem trochę ciekawa...

wtorek, 4 marca 2014

Podkreślamy to, co lubimy!

Kiedy zapytałam mojego faceta o to, co najbardziej mu się we mnie podoba, milczał przez jakieś dziesięć sekund. Zaczęłam się lekko niepokoić... Co, jeśli odpowiedź na moje pytanie brzmi "nic"?
Na szczęście po tych paru chwilach uśmiechnął się i powiedział "wszystko, a najbardziej Twoje oczy, w które mogę patrzeć godzinami i usta, stworzone do całowania". To był bardzo miły komplement;) 
Tak się składa, że również uważam te elementy mojej twarzy za atuty i robiąc makijaż lubię je podkreślać. Zawsze staram się przestrzegać zasady- oczy lub usta. Dziś podzielę się z wami moimi nowymi odkryciami kosmetycznymi, dzięki którym same bez trudu wyczarujecie modny wiosenny look.

Zaczynamy od oka. Tej wiosny marzymy o niebieskich migdałach:) A raczej o niebieskich cieniach do powiek, które grają główną rolę w naszym makijażu. Tak jak na pokazach Zang Toi i Mischki, podczas których modelki nosiły odważny makijaż w lazurowych odcieniach. W stworzeniu tego looku pomogą nam potrójne cienie do powiek @play Ocean View (MaryKay). Nakładamy błękit na całą powiekę w taki sposób, by powstał łuk nad okiem. Wewnętrzny kącik rozświetlamy odrobiną srebrnego cienia. W tym wypadku rzęsy wystarczy lekko musnąć tuszem, a na usta nałożyć błyszczyk w natuarlnym kolorze (np. beżowym). Twarz oprószamy pudrem i gotowe. W naszym spojrzeniu można się zatopić;)

Smoky eyes na dzień? Dlaczego nie! Wiosną nasze oczy przyciągają blaskiem metali szlachetnych. Metaliczne odcienie złota, srebra i brązu dodadzą makijażowi pazura. By osiągnąć ten elektryzujący efekt zaczynamy od nałożenia na powieki brązowego cienia, który rozcieramy na zewnątrz (do końca brwi). Następnie na wewnętrzne kąciki i załamanie powieki nakładamy trochę złota (może to być brokat lub złoty sypki cień). Na koniec malujemy kreskę czarnym eyelinerem i tuszujemy rzęsy. Moja rada: sypkie cienie mogą się osypać na policzki, więc zacznij od malowania oczu, podkład lub puder nałóż na sam koniec.

A może wolicie kusić firanką rzęs jak Twiggy? Jesienią modne były bardzo mocno wytuszowane rzęsy i trend ten jest wciąż obecny na wybiegach ( Emporio Armani, Ferre). Megadługie rzęsy pięknie podkreślą oczy i będą najważniejszym elementem makijażu. Tuszem, który stanie na wysokosci zadania będzie Aero Volume (Avon). Teatralne spojrzenie najlepiej prezentuje się na tle nieskazitelnie gładkiej skóry. Dlatego wyrównaj ją podkładem. Moim typem jest Bourjois 123 Perfect Fundation. Zanim nakładam podkład zawsze wklepuje w skórę krem. Używam Lagrend Hyaluronic Repair, który nie tylko nawilża, ale redukuje drobne zmarszczki- tak, to już ten wiek:). W makijażu, w którym oczy grają pierwsze skrzypce usta powinny mieć stonowany, delikatny kolor. Połyskująca różowa szminka doda temu wiosennemu lookowi słodyczy.

Soczysta pomarańcza i jagoda to nie tylko pyszne owoce, ale też najmodniejsze kolory tej wiosny. Jeśli chcemy, by wszyscy wracali uwagę na nasze usta wybierzmy szminki właśnie w takich neonowych odcieniach. Podobnie jak w przypadku podkreślonych oczu, wyraziste usta wymagają nieskazitelnej cery. Rzęsy wystarczy delikatnie pociągnąć tuszem, a skronie rozświetlić emulsją lub pudrem rozświetlającym.


 Bez względu na to czy podkreślimy oczy, czy usta, wybierając przedstawione wyżej propozycje będziemy mieć pewność, że wyglądamy modnie i seksownie!